MENU
Ostatnia aktualizacja: 24.03.2003
Aktualizował:
Phoenix
Strategia Rozwoju
Zzabójczyni - Strategia Rozwoju - autor: Robert Oleszczuk - strategia wykorzystana ze strony STREFA Diablo2
Tekst ten przestawia jedną z dróg jak grać nową postacią zabójczynią. Oczywiście jest to tylko jedna z możliwości rozwoju, ale strategia ta sprawdziła się dosyć dobrze.
Tworząc postać, dowolną, trzeba pamiętać o tym by zapoznać się z jej potencjalnymi możliwościami i stworzyć jej koncepcję.
Zabójczyni: tajemny styl walki Viz-Jaq`taar (kto czytał instrukcję ten wie), nowe specjalne bronie, ciosy wspomagane magią,to tygrysy lubią najbardziej. Postanowiłem, że moja postać, Assis, będzie używać dwóch broni z klasy szponów (nowy typ broni tylko dla zabójczyni) i będzie rozwijała walkę tym rodzajem oręża. Poniżej przedstawię i omówię przydatność poszczególnych umiejętności w przyjętym założeniu.
Rozwijając ten typ postaci mamy do wyboru następujące drzewka umiejętności: Sztuki walki, Dyscypliny Cienia oraz Pułapki. Dwa pierwsze w pewien sposób uzupełniają się wzajemnie. Trzecie pominąłem i nie używałem wcale, grając tym sposobem gracz i tak ma możliwość zobaczenia Pułapek w akcji.(ale o tym za chwilę).
Rozwijając parametry podstawowe postaci skupiłem się przede wszystkim na zręczności, najważniejszy parametr według mnie dla zabójczyni. Drugim parametrem w hierarchii ważności jest dla mnie siła(wiadome bez rozwiniętej siły nasze ciosy będą słabe i nie będziemy mogli nosić większych zbroi.). Życie i energie rozwijałem mniej więcej równo, ale o wiele mniej niż pozostałe dwa parametry. Moje parametry w obecnej chwili, poziom 38(Baala zabiłem na poziomie 36), nie wspomagane żadnymi przedmiotami to: siła 74, zręcznooa 101, żywotność i energia 50. Jak w każdej postaci przez kilka pierwszych poziomów należy wszystkie cechy rozwijać równo by rozwinąć zapasy mana i życia oraz parametry ataku, pancerza itd. Następnie trzeba inwestowaa już tylko Zręczność i Siłę. Po pewnym czasie rozwijamy zazwyczaj tylko zręczność. Jak szybko będziecie zmieniać sposób rozdawania punktów zależy już tylko od Was. Koncepcja postaci stawia na walkę wręcz przyjrzyjmy się więc pierwszemu drzewku umiejętnooci czyli sztuki walki.
Umiejętności te możemy podzielić na dwa typy: wzmocnienie umiejętności i uderzenia kończące. Wzmocnienia umiejętności to rodzaj ciosu, który powoduje odkładanie się energii możliwej do wykorzystania później z innym ciosem. Energię taką można gromadzić trzy razy. Możemy łączyć efekty ze sobą różne efekty wzmocnień Efekty są wstrząsające. Uderzenie kończące to rodzaj silniejszego ciosu, który zwiększa możliwości naszego ataku. Za wszystkie umiejętności z tego drzewa płacimy oczywiocie maną. Omówmy najpierw umiejętności wzmocnienia.
Uderzenie tygrysa w zależności od stopnia gromadzenia energii zwiększa Obrażenia o 100%, 200% lub 300% oraz zwiększa atak 0 40%. Koszt many: 1. Jest to pierwsze wzmocnienie w drzewie nie warto go rozwijać. Lepiej cierpliwie poczekać na możliwość rozwoju innych wzmocnień.
Pięść ognia działa tylko z bronią z klasy szponów. Jej efekty są różne i zależą od ilości zebranej energii. Ja rozwinąłem tą zdolność do trzeciego poziomu, ale osobiście uważam, że raz wystarczy bo czekamy na następne wzmocnienia. Na trzecim poziomie wygląda to tak pierwsza szarża: Obrażenia od ognia 16 - 20, druga szarża: zasięg od ognia 2.0 m, trzecia szarża: czas płoniecia 2,5 s. Niezależnie od tego: atak +70%, koszt many 2.
Uderzenie Kobry zwiększa atak o 60%, kosztuje 2 many. Szarża pierwsza: +40% wykradzionego życia, Druga szarża: +40% wykradzionego życia i many, Trzecia szarża: +80% wykradzionego życia i many. Jak zwykle raz wystarczy i czekamy dalej.
Szpony gromu zwiększa atak o 80%, kosztuje niestety 4 mana co przy przyjętej strategii powoduje szybkie opróźnianie zapasów many. Trzeba używać broni z grupy szponów. Efekty kolejnych kumulacji energii to: szarża pierwsza: obrażenia od błyskawic 1 - 80, szarża druga: obrażenia od novy 1 - 20, szarża trzecia: obrażenia od błyskawic 1 - 40. Przyznacie Sami piorunujące wrażenia. Ale jak już zostało napisane raz wystarczy.
Przedostatnie wzmocnienie to Lodowe ostrza. Czekając na ostanie wzmocnienie rozwinąłem je do trzeciego poziomu. Ale jak zwykle raz wystarczy. Na trzecim poziomie wygląda to tak: atak +90%, mana: 3, szarża pierwsza: obrażenia od zimna 31 -51, szarża druga: zasieg obrażen od zimna 3,3 m, szarża trzecia: czas zamrożenia 4,8 m. Ale sie zrobiło zimno.
Ostatnim uderzeniem, na które czekaliśmy z niecierpliwością jest Uderzenie Fenixa. Wreszcie mamy upragniony 30 poziom postaci i możemy wziąć to wzmocnienie. Na piątym poziomie przedstawia się tak: koszt many: 4, atak +145%. Szarże w zależnooci od siły wzmocnienia generują różne rodzaje ataków. Szarża pierwsza: obrażenia od meteorów 70 - 90, szarża druga: obrażenia od seryjnych błyskawic 1 - 95, szarża trzecia: obrażenia od lodowych pocisków 36 - 52. W zależnooci od odporności spotkanych potworów dawkujemy im odpowiednią dawkę, ale do tego co na kogo niech czytelnik dojdzie sam.
By wyzwolić efekt wzmocnienia należy użyć zwykłego ciosu lub uderzeń kończących zwanych w grze uderzeniami smoka.
No właśnie, uderzenia smoka mamy cztery: Pazur smoka, Szpon smoka, Ogon smoka, Lot smoka.
Pazur smoka odrzuca wrogów do tyłu i zwiększa atak o 40% ale jego wadą jest wysoki koszt many bo aż 6. Wystarczy raz bo jak zwykle jest tylko etapem przejściowym.
Szpon smoka jest używanym przeze mnie ciosem. Do użycia tego ciosu potrzebne są dwie bronie klasy szponu, czyli tak jak przyjąłem w koncepcji postaci. Na drugim poziomie cios ten prezentuje się tak: obrażenia +55%, atak +60% i bardzo niskie koszty many: 2. Więcej nie opłaca się rozwijać, lepiej rozwijać zamiast tego ciosu mistrzostwo szponów, ale o tym za chwile. Pozostałych dwóch uderzeń smoka nie używam i nie rozwinąłem z prostej przyczyny: wysoki koszt mana. (aż 10 i 15).
No to przebrnęliśmy przez jedno drzewo zdolności. Następne drzewo to Dyscypliny Cienia. Tu już nie ma wyraźnego podziału wśród umiejętności. Są tu zdolności pasywne, zwiększające wybrane cechy, obniżające cechy przeciwników oraz najlepsze przywołujące. A więc po kolei. Umiejętności pasywne a więc działające same z siebie są dwie. Wspomniany wcześniej mistrzostwo szponów zwiększa posługiwanie się szponami. Zdolność tę rozwinąłem do dziewiątego poziomu i wygląda następująco: obrażenia +67%, atak +110%. Druga umiejętność pasywna jest też, według mnie, ważna. Blok powoduje że jednego z dwóch ostrzy używamy do parowania ciosów przeciwnika. Przy dziesiątym poziomie szansa na blok wynosi 50%. Musimy mieć dwie bronie z klasy szponów by zdolność ta zadziałała. Czyli tak jak opisywana postać. Psychiczny młot odrzuca wrogów do tyłu i nieznacznie rani wrogów(4 - 6 ran), ale wysoki koszt (42 punkty many!!!) sprawia że jest nie przydatny przy opisanym rozwoju postaci. Można rozwinąć raz po to by móc rozwijać i używać następne umiejętnooci w tej gałęzi. Ale nie jest to konieczne. Następna zdolność, płaszcz cieni, obniża obronę wrogów o 27%, ale kosztuje 13 mana. Zależy więc od was. Ja to raz rozwinąłem i używam niezmiernie rzadko. Uderzenia umysłu nie wziąłem gdyż działa na odległość i kosztuje 13 many. Postać stworzona jest do walki wręcz. Zwiększona szybkość na drugim poziomie: ataku o 27%, szybkość chodzenia/biegania 29% . Czas trwania 132 s, koszt many: 10. Przyznam czasem się przydaje, Ale można się obejść.
Zniknięcie jest bardzo ważną zdolnoocią podnosi ona bowiem nasze wszystkie odporności. Na trzecim poziomie podnosi odporności o 33% i zmniejsza czas trwania klątw o 58% . Czas trwania 144 s, koszt punktów many 10. Zdolność rozwijamy tak długo aż po rzuceniu czaru odporności osiągną poziom maksymalny. Oczywiocie po przejściu do następnego poziomu trudnooci trzeba będzie tę zdolność podpakować. Jeżeli ktoś nie wie o odporności są obniżane wraz ze stopniem trudnooci. Odpornooci maksymalne zabójczyni to 75.
Jad zwiększa obrażenia zadawane przez broń. Nasze ostrza pokrywa śmiertelna trucizna. Ale jak zwykle wysoki koszt many, 12, czyni tą zdolność mało interesującą. Ale jeśli musisz. Dla koneserów. No i ostatnie dwie. Wojownik cienia jest twoją astralną projekcją. Używa tych dwóch umiejętności, które ty używasz. Nie warto go rozwijać jest tylko etapem przejociowym do mistrza cienia. Postać ta na drugim poziomie ma życie 138 , premia do obrony +12%, atak +15%. Wysoki koszt mana 29. Ale mamy dodatkową maszynkę do zabijania. W wersji instalacyjnej (patch1.07) przyzywać go możemy poza miastem, w wersji 1.08 możemy w mieście. Więc rzucamy, idziemy do uzdrowiciela i w drogę.
Mistrz Cienia!!!!! Jest to zdolność, która czyni zabójczynię wielką. Mistrz Cienia trzeci poziom: życie 244, atak: + 30%,odporności na wszystko: + 25%. Koszt mana:40. Parametry jego to nie wszystko. Postać ta posiada wszystkie umiejętności zabójczyni. A więc stawia pułapki, pokrywa swe ostrza trucizną, używa płaszcza cieni itp. Jednym słowem twój cień jest lepszy od Ciebie. Mam nadzieję że Blizzard nie zredukuje tej zdolności. Ze względu na posiadanie małej ilości many, nastawienie się na walkę wręcz i posiadanie mistrza cieni nie rozwinąłem żadnej z pułapek.
Koniec. Oto moja wizja Assasina. Nie twierdze że jest to najlepsza "wersja" tej postaci. Ale w grze sprawdziła się. A zwłaszcza pod koniec gdy ją już tylko doszlifowywałem. Podczas gry zginąłem ze cztery razy. Za bardzo rzuciłem się w tłum i zostałem przygnieciony masą. Raz potknąłem się na potworze sypiącym błyskawicami. Diablo nie sprawił mi problemów, z dwa razy wracałem się do domu po picie. Przez akt V dosłownie przemknąłem. Baal`a wciągnąłem nosem. Problemen była ostatnia część jego świty. Kto doszedł ten chyba wie. Nie pisze by nie popsuć zabawy tym, co jeszcze nie doszli do Baala.
Kil dobrych rad:
Jeśli czekasz na odpowiedni poziom by rozwinąć upragnioną zdolność, a dzieli cię od niej kilka poziomów, nie inwestuj na siłę. Po co marnować rozwinięcie, zawsze można a nawet trzeba rozwinąć umiejętności pasywne np. mistrzostwo szponów od początku.
Dodatek daje Ci szansę rozwijania NPC nie zmarnuj tej szansy. Nie zmieniaj ich jak przysłowiowe rękawiczki. Rozwijaj ich, jeżeli zginą wskrześ. Łuczniczka, którą rozwijasz od początku aktu I na pewno będzie lepsza niż Mag nowicjusz z aktu III. Postać, która towarzyszy mi ma już 26 poziom i jest ze mną od czasu jak przyłączyła się do mnie po misji na cmentarzu. Dawaj NPC jak najlepszy sprzęt nawet rzadki czy unikatowy, postacie te nie mają twojej inteligencji.
Przez mapy nie pędź jak wiatr, nawet jeżeli mapa jest duża zajrzyj w każdą dziurę. Po pierwsze daje to więcej punktów doświadczenia. Po drugie co z tego że będziesz szybko walczył z Diablo gdy z braku doświadczenia go nie pokonasz.
Jeszcze jedna zaleta zabójczyni, nie potrzebuje ona kluczy do otwierania skrzynek. Miejcie oczy szeroko otwarte i cieszcie się pięknem gry.